RE: Podłączenie przekaźnika do pompy - łopatologicznie
To miało być łopatologicznie? Ja się zaciąłem już w pierszym punkcie na słowie "przekaźnik" hehe Żart - fajnie opisane. No i zdjęcia. Ale i tak raczej dam komuś to do zrobienia - lutować nie umiem. Pospawać to chętnie ale lutować... panie zawsze mi ta cyna spada...
RE: Podłączenie przekaźnika do pompy - łopatologicznie
polecam jeszcze dwie rzeczy: przedłużenie kabli od oryginalnej kostki i zastosowanie zwykłych końcówek samochodowych. w razie potrzeby wymontowania pompy nie trzeba zdejmować baku ani grzebać gdzieś w czeluściach kabli. drugir to zamontowanie przełacznika do manualnego włączania pompy po np dłuższym postoju czy wyczerpaniu paliwa (sprawdzone). zrobiłem podobną przeróbkę tylko w obudowie przekaźnika mam płytkę r2d2, nie cyka :)