Od miesiąca mam problem z piszczącym cięgle przednim czujnikiem parkowania. Sprawdzałem i są czyste, co mogło się zepsuć ? Nigdzie nie dobiłem itp. Trzeba wymienić (jakie koszta) czy można jakoś naprawić ?
A może przetarta izolacja przewodu? Klikam z rakiety śnieżnej.
-------------- Preferuję książkowe żywienie, któe na tą chwilę pełni niebywałą rolę dla wielu ludzi. Wzrastająca świadomość właściwego trybu życia, prawdopodobnie zakorzeniła się w Naszych umysłach na dobre. Dystrybucją przeróżnych dodatków do żywności, bez dwóch zdań polepsza odżywczość produktów spożywczych.
Najlepiej podpiac pod kompa i zobaczyc ktory dokladnie nie dziala. Przelozyc miejscami i sprawdzic czy komp pokaze usterke na innym, jezeli na tym samym to cos z kablami.
Jeżeli cokolwiek byłoby nie tak z wtyczkami lub kablami to PDC by wogóle nie działał. Każda próba uruchomienia skutkowałaby jedynie kilkukrotnym mrugnięciem kontrolki na przycisku PDC i wysłaniem błędu. Tutaj wszystko wskazuje na czujnik który myśli że auto już siedzi na przeszkodzie. Stawiam że dostał kamieniem. Wysłane Mobilnie
Poczytałem i poleciałem do auta zobaczyć, bo byłem pewien że z przodu są tylko dwa czujnika, a okazuje się że tak jak piszecie są jeszcze dwa w grilu :) No i te dwa środkowe są obklejone czymś- syf, umyję i dam znać czy coś się zmieniło.